<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Chleb gryczano-żytni</title>
	<atom:link href="http://abrahamisara.pl/blogi/ais-w-kuchni/chleb-zytni/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://abrahamisara.pl/blogi/ais-w-kuchni/chleb-zytni/</link>
	<description>Portal dla Małżeństw Niepłodnych</description>
	<lastBuildDate>Sat, 20 Mar 2021 21:02:13 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.3</generator>
	<item>
		<title>Autor: sufka</title>
		<link>http://abrahamisara.pl/blogi/ais-w-kuchni/chleb-zytni/#comment-55</link>
		<dc:creator>sufka</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 04 Feb 2014 19:06:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://abrahamisara.pl/?p=3126#comment-55</guid>
		<description>Mąka żytnia zawiera niewielką ilość glutenu.  Czuję się dobrze po takim chlebie, a po produktach, które zawierają dużą ilość glutenu (np. chleb pszenny) już nie. I znam kilka osób  będących na dietach bezglutenowych, które czują się podobnie. Na szczęście alternatywą są gotowe mieszanki na chleb bezglutenowy np. firmy Provena, o której pisze Karbjotka. Jest też kilka innych na rynku dostępnych w dużych supermarketach. Można również mąkę żytnią zamienić na różne mąki bezglutenowe, np. gryczaną, kukurydzianą, ryżową, sojową, amarantusową, z soczewicy czy grochu. Są one dostępne w sklepach ze zdrową żywnością. Wtedy w przepisie zakwas zastępujemy drożdżami.
Jeśli ktoś ma jeszcze jakieś doświadczenie w pieczeniu chleba bezglutenowego lub w połowie bezglutenowego i chce się z nami nim podzielić to zapraszam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mąka żytnia zawiera niewielką ilość glutenu.  Czuję się dobrze po takim chlebie, a po produktach, które zawierają dużą ilość glutenu (np. chleb pszenny) już nie. I znam kilka osób  będących na dietach bezglutenowych, które czują się podobnie. Na szczęście alternatywą są gotowe mieszanki na chleb bezglutenowy np. firmy Provena, o której pisze Karbjotka. Jest też kilka innych na rynku dostępnych w dużych supermarketach. Można również mąkę żytnią zamienić na różne mąki bezglutenowe, np. gryczaną, kukurydzianą, ryżową, sojową, amarantusową, z soczewicy czy grochu. Są one dostępne w sklepach ze zdrową żywnością. Wtedy w przepisie zakwas zastępujemy drożdżami.<br />
Jeśli ktoś ma jeszcze jakieś doświadczenie w pieczeniu chleba bezglutenowego lub w połowie bezglutenowego i chce się z nami nim podzielić to zapraszam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: domowy</title>
		<link>http://abrahamisara.pl/blogi/ais-w-kuchni/chleb-zytni/#comment-54</link>
		<dc:creator>domowy</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 Feb 2014 12:52:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://abrahamisara.pl/?p=3126#comment-54</guid>
		<description>&lt;p&gt;Karbjotka, dzięki za tę informację, zawsze to jakieś urozmaicenie :)&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Pozdrowienia serdeczne!&lt;/p&gt;
&lt;p&gt; &lt;/p&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Karbjotka, dzięki za tę informację, zawsze to jakieś urozmaicenie <img src='http://abrahamisara.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Pozdrowienia serdeczne!</p>
<p> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: karbjotka</title>
		<link>http://abrahamisara.pl/blogi/ais-w-kuchni/chleb-zytni/#comment-53</link>
		<dc:creator>karbjotka</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 02 Feb 2014 22:00:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://abrahamisara.pl/?p=3126#comment-53</guid>
		<description>Produkty owsiane firmy Provena są bezpieczne dla osób na diecie bezglutenowej, a w szczególnośći chorych na celiakię:
http://www.celiakia.pl/bezglutenowy-owies/</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Produkty owsiane firmy Provena są bezpieczne dla osób na diecie bezglutenowej, a w szczególnośći chorych na celiakię:<br />
<a href="http://www.celiakia.pl/bezglutenowy-owies/" rel="nofollow">http://www.celiakia.pl/bezglutenowy-owies/</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Tekstura</title>
		<link>http://abrahamisara.pl/blogi/ais-w-kuchni/chleb-zytni/#comment-52</link>
		<dc:creator>Tekstura</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 02 Feb 2014 16:31:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://abrahamisara.pl/?p=3126#comment-52</guid>
		<description>Gluten jest obecny w życie i owsie!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Gluten jest obecny w życie i owsie!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: karbjotka</title>
		<link>http://abrahamisara.pl/blogi/ais-w-kuchni/chleb-zytni/#comment-51</link>
		<dc:creator>karbjotka</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 28 Jan 2014 20:38:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://abrahamisara.pl/?p=3126#comment-51</guid>
		<description>Jestem na bezwzględnej diecie bezglutenowej. Początkowo zamiast chleba stosowałam krążki ryżowe, bo nie miałam odwagi jeść dostępnego  w sklepach chleba bezglutenowego (o długim terminie ważności). Krążki po pewnym czasie „przejadły się” dlatego postanowiłam upiec chleb w oparciu o przepis, który znalazłam w internecie, który potem metodą prób i błędów zmodyfikowałam. Chleb bardzo dobrze smakuje i nie kruszy się- po kilku dniach można go odświeżać na parze i po wystygnięciu też dobrze smakuje.Podaję przepis po modyfikacji (wychodzi z tego blaszka keksowa 30 cm )- ok 40 dkg mąki gryczanej (ja stosuję firmę Szarłat)
- ok 10 dkg mąki owsianej (firmy Provena)
-ok 10 dkg mąki z amarantusa ( ta mąka daje tą właściwość, że chleb się nie kruszy- ja stosuję firmę szarłat)- 1/4  małej kostki drożdży (lub paczuszka dr Oetker)- 1 szkl. ciepłego mleka (do rozrobienia drożdży + 1 niepełna łyżeczka cukru)+ ok 2 szklanek ciepłej wody- 1 łyżeczka soli- 2 łyżki oliwy z oliwekDrożdże mieszamy z ciepłym mlekiem i cukrem i ostawiamy do wyrośnięcia (ok 20-30 min). Do zmieszanych mąk z solą wlewamy wyrośnięty rozczyn, mieszamy łyżką stopniowo dolewając  wodę (ok 2 szklanek). Po wyrobieniu dolewamy olej – ciasto nie powinno być zbyt gęste-ewentualnie dolewamy trochę więcej wody.Wyrabiamy z 2-3 minuty łyżką i odstawiamy do wyrośnięcia (ok. pół godziny). Po wyrośnięciu jeszcze raz mieszamy i wtedy już przekładamy ciasto do wysmarowanej dokładnie olejem formy keksowej. Kiedy ciasto podrośnie w formie wkładam go do piekarnika nagrzanego na 195 stopni (pieczenie góra-dół) i piekę 50 minut.  Chleb najpierw rośnie a potem trochę opada. Po wyłączeniu piekarnika przez 10 minut trzymam go w piekarniku, żeby skórka się bardziej zapiekła i następnie wyjmuję z piekarnika. Po całkowitym ostudzeniu i odkrojeniem (podważeniem nożem) od brzegów blaszki dobrze wychodzi z niej. Ja najczęściej piekę wieczorem i rano wyjmuję z blaszki kosztuje na śniadanie. Przechowuję w lodówce owinięty w bawełnianej ściereczce.W miarę coraz większego doświadczenia z tym wypiekiem można dodawać dodatki : zmielony sezam (ok 2 łyżek) lub zmielone ziarno czarnuszki (chleb ma wtedy dodatkowy aromat). Również dobrze wychodzi w wersji bez mąki owsianej (zastąpiony większą ilością- 20 dkg mąki z amarantusa)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jestem na bezwzględnej diecie bezglutenowej. Początkowo zamiast chleba stosowałam krążki ryżowe, bo nie miałam odwagi jeść dostępnego  w sklepach chleba bezglutenowego (o długim terminie ważności). Krążki po pewnym czasie „przejadły się” dlatego postanowiłam upiec chleb w oparciu o przepis, który znalazłam w internecie, który potem metodą prób i błędów zmodyfikowałam. Chleb bardzo dobrze smakuje i nie kruszy się- po kilku dniach można go odświeżać na parze i po wystygnięciu też dobrze smakuje.Podaję przepis po modyfikacji (wychodzi z tego blaszka keksowa 30 cm )- ok 40 dkg mąki gryczanej (ja stosuję firmę Szarłat)<br />
- ok 10 dkg mąki owsianej (firmy Provena)<br />
-ok 10 dkg mąki z amarantusa ( ta mąka daje tą właściwość, że chleb się nie kruszy- ja stosuję firmę szarłat)- 1/4  małej kostki drożdży (lub paczuszka dr Oetker)- 1 szkl. ciepłego mleka (do rozrobienia drożdży + 1 niepełna łyżeczka cukru)+ ok 2 szklanek ciepłej wody- 1 łyżeczka soli- 2 łyżki oliwy z oliwekDrożdże mieszamy z ciepłym mlekiem i cukrem i ostawiamy do wyrośnięcia (ok 20-30 min). Do zmieszanych mąk z solą wlewamy wyrośnięty rozczyn, mieszamy łyżką stopniowo dolewając  wodę (ok 2 szklanek). Po wyrobieniu dolewamy olej – ciasto nie powinno być zbyt gęste-ewentualnie dolewamy trochę więcej wody.Wyrabiamy z 2-3 minuty łyżką i odstawiamy do wyrośnięcia (ok. pół godziny). Po wyrośnięciu jeszcze raz mieszamy i wtedy już przekładamy ciasto do wysmarowanej dokładnie olejem formy keksowej. Kiedy ciasto podrośnie w formie wkładam go do piekarnika nagrzanego na 195 stopni (pieczenie góra-dół) i piekę 50 minut.  Chleb najpierw rośnie a potem trochę opada. Po wyłączeniu piekarnika przez 10 minut trzymam go w piekarniku, żeby skórka się bardziej zapiekła i następnie wyjmuję z piekarnika. Po całkowitym ostudzeniu i odkrojeniem (podważeniem nożem) od brzegów blaszki dobrze wychodzi z niej. Ja najczęściej piekę wieczorem i rano wyjmuję z blaszki kosztuje na śniadanie. Przechowuję w lodówce owinięty w bawełnianej ściereczce.W miarę coraz większego doświadczenia z tym wypiekiem można dodawać dodatki : zmielony sezam (ok 2 łyżek) lub zmielone ziarno czarnuszki (chleb ma wtedy dodatkowy aromat). Również dobrze wychodzi w wersji bez mąki owsianej (zastąpiony większą ilością- 20 dkg mąki z amarantusa)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
