<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom">
<channel>
	<title>AbrahamiSara.pl - Temat: Sakramenty a ślub cywilny</title>
	<link>http://abrahamisara.pl/forum/pytania-do-ksiedza/sakramenty-a-slub-cywilny/</link>
	<description><![CDATA[Portal dla Małżeństw Niepłodnych]]></description>
	<generator>Simple:Press Version 4.3.5</generator>
	<atom:link href="http://abrahamisara.pl/forum/?pytania-do-ksiedza&#038;sakramenty-a-slub-cywilny&#038;xfeed=topic" rel="self" type="application/rss+xml" />
<item>
	<title>ks. Grzegorz </i></b>dnia Sakramenty a ślub cywilny</title>
	<link>http://abrahamisara.pl/forum/pytania-do-ksiedza/sakramenty-a-slub-cywilny/#p785</link>
	<category>Pytania do księdza</category>
	<guid isPermaLink="true">http://abrahamisara.pl/forum/pytania-do-ksiedza/sakramenty-a-slub-cywilny/#p785</guid>
	<description><![CDATA[<p>Szczęść Boże!</p>
<p>Zawarcie związku cywilnego samo w sobie nie jest w sposób automatyczny przeszkodą do "otrzymania sakramentów", czyli – rozumiem, że o to chodzi w pytaniu – uzyskania rozgrzeszenia w spowiedzi sakramentalnej i przystępowania do Komunii św. Rozgrzeszenia nie może otrzymać ktoś, kto nie chce się nawrócić i nie jest gotowy na zerwanie ze złem. Taka sytuacja miałaby miejsce, gdyby np. dwie osoby nie będące małżeństwem sakramentalnym żyły ze sobą na sposób małżeński i nie chciały tego zmienić. W opisanej przez Pana sprawie znajoma nie żyje jednak na sposób małżeński z owym panem. Jeśli zawarcie związku cywilnego nie doprowadziłoby do faktycznej zmiany sposobu funkcjonowania w relacji, to biorąc pod uwagę szóste przykazanie nie byłoby przeszkód uniemożliwiających uzyskanie rozgrzeszenia. </p>
<p>Myślę jednak, że sprawa jest bardziej złożona i wątpliwości związane z ewentualnym ślubem cywilnym od strony moralnej są zasadne. Po pierwsze, zawarcie takiego związku prowadziłoby do powstania szeregu zobowiązań na płaszczyźnie cywilno-prawnej i życiowej. Sądzę, że nie byłoby to bez znaczenia dla sposobu przeżywania relacji i powstawania więzi przekraczającej granice właściwe relacjom znajomy-znajoma czy nawet przyjaciel-przyjaciółka. Po drugie, w opisanej przez Pana sprawie – jeśli dobrze zrozumiałem – mężczyzna choć jest cywilnie rozwiedziony, pozostaje związany małżeństwem z perspektywy kościelno-prawnej. Faktycznie ma więc prawowitą żonę i formalne wejście w związek z kimś (nawet jeśli tylko na poziomie cywilnym) tworzyłoby sytuację pewnej dwuznaczności (jestem żonaty i nie żyję z moją żoną, ale wiążę się na sposób quasi małżeński z kimś innym). Wierność sakramentalnemu małżonkowi wymaga unikania postaw niejednoznacznych. Po trzecie wreszcie, ślub jest aktem publicznym i po nim dwie osoby, które go zawarły są odbierane przez społeczność jako połączone małżeńskim związkiem cywilnym. Częścią społeczności jest również wspólnota parafialna Pana znajomej. Można wyobrazić sobie sytuację, w której znajoma przystępuje do Komunii św. i jednocześnie w kościele znajdują się osoby, które wiedzą, że (dopiero co) zawarła związek cywilny. To mogłoby rodzić pewne niejasności, a nawet stać się powodem zgorszenia. Trudno przecież każdemu, kto miałby jakieś wątpliwości wyjaśniać, jaki jest stan faktyczny.</p>
<p>Wątpliwości znajomej nie są zatem w mojej ocenie pozbawione racji. Wydaje się też, że jeśli Pana znajoma widziałaby potrzebę uregulowania pewnych konkretnych spraw życiowych w odniesieniu do swojego znajomego (np. upoważnienie do przekazywania informacji o stanie zdrowia w razie pobytu w szpitalu czy sprawy spadkowe) istnieją inne niż zawarcie związku cywilnego narzędzia prawne, by móc to zrobić. Pozdrawiam.  </p>
]]></description>
	<pubDate>Sat, 08 Jul 2017 09:29:55 +0000</pubDate>
</item>
<item>
	<title>Mi7osz </i></b>dnia Sakramenty a ślub cywilny</title>
	<link>http://abrahamisara.pl/forum/pytania-do-ksiedza/sakramenty-a-slub-cywilny/#p779</link>
	<category>Pytania do księdza</category>
	<guid isPermaLink="true">http://abrahamisara.pl/forum/pytania-do-ksiedza/sakramenty-a-slub-cywilny/#p779</guid>
	<description><![CDATA[<p>Witam,</p>
<p>Nie jetem wierzący, próbuję znaleźć odpowiedzi dla znajomej mi wierzącej starszej osoby.</p>
<p>Pani<br />
 jest wierząca, od kilku lat wdowa. Od pewnego czasu zbliżyli się z<br />
panem, chyba rozwodnikiem. Mieszkają osobno, nie łączy ich współżycie<br />
seksualne, opiekują się sobą wzajemnie i spędzają razem czas, nie<br />
planują tego pogłębiać. Pan zaproponował wzięcie ślubu cywilnego, co<br />
ułatwiłoby np. sprawy typu szpital i powiadomienie, odwiedzanie,<br />
informowanie i decydowanie w pewnych sprawach, sprawy spadkowe, i różne<br />
inne sprawy cywilno-administracyjne które przysługują tylko małżonkom.<br />
Pani jest temu przeciwna, gdyż twierdzi że ślub cywilny przeszkodziłby<br />
jej w dostępie do sakramentów.<br />
Czy tak jest rzeczywiście? Czy ślub<br />
cywilny wdowy zabrania jej otrzymania sakramentów? Czy to że pan jest po rozwodzie, jest przeszkodą?  Gdzie mogę znaleźć<br />
lub zapytać o potwierdzeni/zaprzeczenie temu?<br />
Czy jest to kwestia białego małżeństwa?</p>
<p>Będę zobowiązany za odpowiedź lub podpowiedź.</p>
<p> </p>
<p>Pozdrawiam,</p>
<p>Miłosz</p>
]]></description>
	<pubDate>Wed, 17 May 2017 20:02:52 +0000</pubDate>
</item>
</channel>
</rss>