<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom">
<channel>
	<title>AbrahamiSara.pl - Temat: Zmarnowane łaski</title>
	<link>http://abrahamisara.pl/forum/pytania-do-ksiedza/zmarnowane-laski/</link>
	<description><![CDATA[Portal dla Małżeństw Niepłodnych]]></description>
	<generator>Simple:Press Version 4.3.5</generator>
	<atom:link href="http://abrahamisara.pl/forum/?pytania-do-ksiedza&#038;zmarnowane-laski&#038;xfeed=topic" rel="self" type="application/rss+xml" />
<item>
	<title>ks. Grzegorz </i></b>dnia Zmarnowane łaski</title>
	<link>http://abrahamisara.pl/forum/pytania-do-ksiedza/zmarnowane-laski/#p851</link>
	<category>Pytania do księdza</category>
	<guid isPermaLink="true">http://abrahamisara.pl/forum/pytania-do-ksiedza/zmarnowane-laski/#p851</guid>
	<description><![CDATA[<p>Szczęść Boże! </p>
<p>Bóg jest miłością, a zatem nie może nie kochać każdego z nas, a kochać oznacza być i działać dla dobra tego, którego się kocha. Dobrze z takiej perspektywy starać się spoglądać na różne doświadczenia, które są Pani udziałem. Bóg się ani nie obraża ani nie odgrywa („Ja ci dałem łaski, ty z nich nie skorzystałaś, to Ja przestaję się Tobą interesować, odwracam się na pięcie i radź sobie sama”). On nie przestaje się troszczyć i angażować w Pani życie. I nawet jeśli byłoby tak, że Pani nie wykorzystałaby jakiejś łaski, to Jego troska i zaangażowanie nie ustaje. Na teraz najważniejsze jest, by w tę troskę i w to zaangażowanie Boga wierzyć coraz mocniej, by je dostrzegać coraz wyraźniej i żyć z coraz większym przekonaniem, że On jest blisko i przeprowadza przez trudności. Wracanie do przeszłości ma sens tylko po to, by oddać przeszłość Bogu i wyciągnąć z ewentualnych błędów konstruktywne wnioski na teraz i na przyszłość.</p>
<p>W drugim pytaniu zastanawia się Pani „co by było gdyby”. Taka refleksja jest o tyle jałowa, że alternatywnej historii nie ma. Na to, co stało się w zeszłym roku dobrze patrzeć oczyma wiary. Takie spojrzenie pozwala dostrzec troskę Boga o Panią: to, że nowotwór został wykryty i usunięty jest działaniem Jego Opatrzności. Nie pozostaje nic innego niż szczerze Jemu dziękować…</p>
<p>Bóg nie pozostawia nigdy w sytuacji bez wyjścia. To my czasem tego wyjścia nie widzimy, ale zaufanie Bogu i wierność wobec Niego prowadzi do rozwiązań niespodziewanych i zaskakujących. Przychodzi mi tutaj na myśl Abraham wędrujący na górę Moria, by złożyć w ofierze – zgodnie z Bożym poleceniem – swojego jedynego syna Izaaka. Po ludzku Abraham znalazł się w sytuacji bez wyjścia, a jednak jego zaufanie Bogu i wierność wobec Niego doprowadziły do rozwiązania, którego on sam nie był w stanie przewidzieć…</p>
<p>Pozdrawiam</p>
]]></description>
	<pubDate>Mon, 09 Apr 2018 10:19:25 +0000</pubDate>
</item>
<item>
	<title>ruslana </i></b>dnia Zmarnowane łaski</title>
	<link>http://abrahamisara.pl/forum/pytania-do-ksiedza/zmarnowane-laski/#p850</link>
	<category>Pytania do księdza</category>
	<guid isPermaLink="true">http://abrahamisara.pl/forum/pytania-do-ksiedza/zmarnowane-laski/#p850</guid>
	<description><![CDATA[<p>Szczęść Boże,</p>
<p>Mam pytanie. Nie mogę znaleźć pracy, głównie z powodu stanu zdrowia. Kiedyś odmawiałam Nowennę Pompejańską w intencji znalezienia pracy, chyba 2 razy. Było kilka ofert pracy, ale ich nie wzięłam ze strachu, że sobie nie poradzę w pracy i z kilku innych powodów, m.in. zdrowotnych, a przede wszystkim przez swoją głupotę. Czy teraz będę musiała odpokutować te zmarnowane łaski tej pracy, którą Bóg mi dawał?</p>
<p>Mam jeszcze drugie pytanie. W zeszłym roku usunięto mi nowotwór złośliwy. Gdybym wtedy miała pracę, to nie poszłabym do szpitala na badania i nie wykryto by u mnie tego raka. Wtedy ten brak pracy uratował mi życie, chociaż się zastanawiam, czy gdybym wtedy miała tą pracę, to czy Bóg nie dopuściłby u mnie do tego raka. Czy to nie ma znaczenia?</p>
<p>I trzecie pytanie. Czy Bóg może zostawić kogoś w sytuacji bez wyjścia, tzn. ktoś nie może znaleźć pracy, bo jego choroby uniemożliwiają mu znalezienie jakiejkolwiek pracy? Czy w takiej sytuacji Bóg może go uzdrowić, tak żeby znalazł pracę, czy taki człowiek jest zdany sam na siebie?</p>
]]></description>
	<pubDate>Fri, 06 Apr 2018 13:20:28 +0000</pubDate>
</item>
</channel>
</rss>