-
ZADAJ PYTANIE:
-
TEMATY
-
Intencje
Zapraszamy do przesyłania intencji modlitewnych dotyczących problemu niepłodności. W naszych intencjach modlą się siostry Nazaretanki w całej Polsce.
-
Oni potrzebują naszego wsparcia! -
Aby nikt ze swoją niepłodnością nie pozostał sam -
OSTATNIE ARTYKUŁY
-
Msza św. w intencji małżeństw niepłodnych, 14 lutego 2026 r.
Drodzy, zapraszamy na Mszę św. w intencji małżeństw niepłodnych, która odbędzie się w ... -
Msza św. w intencji małżeństw niepłodnych, 10 stycznia 2026 r.
Drodzy, na modlitewne rozpoczęcie Nowego Roku 2026 zapraszamy do naszego Duszpasterstwa na Mszę ...
-
Msza św. w intencji małżeństw niepłodnych, 14 lutego 2026 r.
-
BLOGI: OSTATNIE WPISY
-
ZALOGUJ SIĘ
Archiwum autora: Izabela Salata
Szereg drobnych nieprawidłowości…
W 2005 roku poroniłam pierwszą ciążę: na wczesnym etapie, w siódmym tygodniu. Miałam wówczas 27 lat. Ginekolog położnik, który był wówczas moim lekarzem, nakazał wykonanie serii badań zmierzających do wyjaśnienia przyczyn tego niepowodzenia. Ich wyniki były prawidłowe, mężowi i mnie poradzono więc, by „starać się dalej”. Kiedy „dalej” trwało coraz dłużej, mieliśmy się jeszcze „wyluzować ...
Bóg jest pierwszym źródłem radości i nadziei człowieka
Od wielu lat czekaliśmy z mężem na macierzyństwo, już chwilami traciliśmy nadzieję. Jesteśmy małżeństwem z sześcioletnim stażem. Do tej pory przeszliśmy szereg badań, większość dotyczyła mnie: szpitale, badania co miesiąc, zabiegi – w tym drożność i laparoskopia i dalej nic. Cały czas to samo, w każdym cyklu badanie progesteronu, zawsze 7- go dnia po owulacji, więc ...
W Duszpasterstwie łatwiej jest przeżywać cierpienie niepłodności
Jestem mężatką z ponad sześcioletnim stażem małżeńskim. Na początku nie zakładałam, że spotka mnie problem niepłodności a tym bardziej, że przeżyję poronienie. W ciążę udało nam się zajść już w pierwszym cyklu po ślubie. Była to więc niesamowita radość. Niestety w trzecim miesiącu ciąży, dokładnie w dwunastym tygodniu pojawiły się krwawienia, plamienia. To zmusiło mnie do ...
Wydawało mi się, że zrobiliśmy już wszystko
Jesteśmy z Łukaszem małżeństwem od 12 lat. Nasza walka o dziecko rozpoczęła się jakieś trzy lata po ślubie. Do tej pory wydawało nam się, że mamy dużo czasu i generalnie zdawaliśmy się na los. Bardzo cieszylibyśmy się z dziecka, ale nie staraliśmy się świadomie o jego poczęcie. Oczywiście, zastanawiał mnie fakt, że przez trzy lata ...
Mam wielką wartość
” I poznacie prawdę, a prawda was wyswobodzi” (Ew. Jana 8,32) Nazywam się Joanna. Od wielu, wielu lat mieszkam w Krakowie. Tu poznałam swojego męża i od trzynastu lat jesteśmy szczęśliwym małżeństwem. Kilka lat wcześniej, zanim wstąpiłam w związek małżeński, uwierzyłam w Jezusa Chrystusa i przyjęłam Go do serca jako swojego Zbawiciela i Pana. To, ...
Cud. I jeszcze jeden cud.
Chciałabym się podzielić moją historią z innymi „starającymi” ku pokrzepieniu serc i nie traceniu wiary w Boga, pomimo okoliczności. Jesteśmy małżeństwem od ponad trzech lat i od początku staraliśmy się o potomstwo. Ja pochodzę z religijnej i praktykującej rodziny, natomiast mój mąż pomimo przyjęcie wszystkich sakramentów nie był osobą praktykującą. Wspólne zamieszkanie i dzielenie życia ...
Spotkanie w Nazarecie czyli o Duszpasterstwie Małżeństw Niepłodnych w Krakowie
Nasz krakowski Nazaret nie jest zwykłym domem zakonnym. To jest nasz dom rodzinny, za którym się tęskni, do którego się wraca z wielką radością. W 2010 roku Siostry Nazaretanki otwarły dla nas ten dom i uczyniły z niego cichą przystań, w której możemy się zatrzymać, odpocząć, pokrzepić serce i ciało, nabrać sił. Długa jest lista ...
Niepłodność, bezpłodność, bezdzietność? – jak nazwać to, co nas spotyka?
Kiedy zakładałyśmy w Krakowie Duszpasterstwo Małżeństw Niepłodnych spotkałyśmy się z wieloma sugestiami, aby zmienić tę nazwę. Między innymi dostałyśmy takiego maila: Jednak na początku ważne sprostowanie – nie prowadzimy rekolekcji dla par niepłodnych, ale mających problemy z płodnością. Myślę, że sama Pani rozumie znaczenie tej różnicy dla takich małżeństw. Szczerze mówiąc, tak brzmiący plakat (POMOC ...
Między cierpieniem a nadzieją
Za nami rekolekcje wielkopostne AD 2012. Wiele dobrego działo się w tych dniach. Nie boję się powiedzieć, że byliśmy świadkami wielu cudów. Dla mnie osobiście najcenniejszym doświadczeniem tego czasu było spotkanie drugiego człowieka – z jednej strony tak mi bliskiego i podobnego poprzez cierpienie, które nas łączy, a z drugiej zupełnie innego – z innym bagażem ...

